Janina Ochojska-Okońska - Prezes Polskiej Akcji Humanitarnej„Janka” – tak zwracają się do niej wszyscy pracownicy Polskiej Akcji Humanitarnej, wolontariusze i ludzie, którzy ją znają. Brak szacunku? Nie. Imię „Janka” o wiele lepiej oddaje energię i siłę, która emanuje prezes Polskiej Akcji Humanitarnej. To dzięki niej stała się autorytetem w niesieniu pomocy humanitarnej w Polsce.
W książce „Niebo to inni”, która jest wywiadem - rzeką z Janką Ochojską, tak mówi o sobie: Chciałabym zarażać ludzi moim optymizmem. Ale powinni wiedzieć, że za tą pogodą ducha kryją się dziesiątki wieczorów przepłakanych w poduszkę, godziny, miesiące, a nawet lata życia z bólem, ogromny wysiłek rehabilitacji, obawy, depresje, momenty załamania... Zaakceptowanie własnej niepełnosprawności to była walka. Do miejsca, w którym jestem, szłam długo i nie była to droga usłana różami. Miarą człowieczeństwa jest to, ile możesz dać z siebie innym. A możesz dawać niezależnie od tego, czy jesteś przykuty do łóżka, czy jeździsz na wózku, czy chodzisz o kulach, czy bez. Za każdym razem będziesz dawał coś innego, ale nigdy nie jest tak, że nie możesz dać nic.
Janka urodziła się 12 marca 1955 roku w Gdańsku. Ukończyła liceum w Zabrzu, a w 1974 roku rozpoczęła studia astronomiczne na Wydziale Matematyczno-Fizycznym Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 1980 r. uzyskała tytuł magistra. Od początku studiów była związana z Duszpasterstwem Akademickim oo. Jezuitów w Toruniu. W 1976 r. podpisała list protestacyjny w sprawie poprawek do Konstytucji i od tego czasu zaangażowana się również w działalność opozycyjną w środowisku toruńskim oraz w tworzenie NSZZ Solidarność w Toruniu. W 1980 r. rozpoczęła pracę naukową w Pracowni Astrofizyki PAN w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika w Toruniu.
W 1984 r. Janka musiała jednak wyjechać z Polski do Francji na operację, której wówczas nie można było przeprowadzić w kraju. Ten wyjazd odmienił jej życie. We Francji po raz pierwszy zetknęła się z ideą niesienia pomocy humanitarnej. Podczas swojej długiej rekonwalescencji pracowała jako wolontariuszka dla „EquiLibre” - organizacji, która zajmowała się pomocą medyczną i żywnościową dla szpitali i ośrodków dla chorych dzieci w Polsce. Janka wyszukiwała najbardziej potrzebujące tej pomocy ośrodki i koordynowała przyjazdy ciężarówek do Polski. Zajmowała się również organizacją francuskich konwojów z pomocą dla Bośni.
W roku 1989, po wolnych wyborach w Polsce, Janka wraz z Alain Michel, prof. Zbigniewem Chłapem i Bogdaną Pilichowską założyła Polską Fundację EquiLibre. Jej celem było rozdzielanie w Polsce pomocy zagranicznej oraz propagowanie wzorów samopomocy i samoorganizacji społecznej. Po udziale we francuskim konwoju do Bośni (X.1992), zorganizowanym przez EquiLibre postanowiła wysłać pomoc z Polski dla ofiar wojny w byłej Jugosławii. Pierwszy konwój do Jugosławii zorganizowany przez Jankę, złożony z 12 ciężarówek, wyjechał do Sarajewa w grudniu 1992 roku. W 1994 r. Janka wraz z innymi pracownikami, chcąc mieć całkowitą autonomię i realizować polską pomoc za granicą, odłączyła się od EquiLibre i założyła Fundację Polska Akcja Humanitarna, w której sprawuje funkcję Prezesa Zarządu.