Masz jedzenie w lodówce, wodę w kranie, toaletę w domu? Potrafisz pisać i czytać? Masz pracę, pomysł na urlop i marzenia na przyszłość? Takie szczęście należy do rzadkości. 1 miliard 300 milionów ludzi na świecie żyje w głębokiej nędzy.


Rodzina Husseina w trakcie posiłku. Jedzą tylko chleb. Nie stać ich nawet na herbatę. Mieszkają w najbiedniejszej wsi w Malistanie. Zimą odcina ją śnieg, wtedy chorzy nie są w stanie dotrzeć do kliniki i pozbawieni pomocy umierają. W całym Malistanie są tylko 4 kliniki i nie ma żadnego szpitala. Afganistan, fot. Marcin Suder

Sohalia ze swoim jednodniowym synem.To jej trzecie dziecko. Poprzednich dwoje zmarło w trakcie porodu. Shakhan żyje do dziś. Afganistan, fot. Marcin Suder

Skrajne ubóstwo to głód, brak wody pitnej, brak schronienia. Ubóstwo oznacza, że kiedy jesteś chory nie stać cię na wizytę u lekarza, że umierasz z powodu uleczalnych chorób, a twoje dziecko traci zdrowie, bo nie możesz mu dać jedzenia. Nie możesz go też posłać do szkoły, bo nie stać cię na zeszyt, a do tego potrzebujesz jego pomocy w pracy, bo inaczej nie starczy wam na przeżycie. Ubóstwo to wykluczenie z życia społecznego, to niepewność jutra i brak pieniędzy na podróż w poszukiwaniu lepszych perspektyw. Skrajna bieda czyni człowieka bezbronnym wobec wszystkich przeciwności losu: nieurodzaju, chorób, klęsk żywiołowych i wojny. Ubóstwo upośledza - zarówno jednostki jak i państwa. Jest ono czymś znacznie więcej, niż koniecznością  liczenia się z każdym groszem i odmawiania sobie przyjemności. Ubóstwo to brak możliwości decydowania o swoim życiu, upokorzenie oraz bezbronność wobec tego co przynosi los: utraty zdrowia, zagrożenia spowodowanego wojną, katastrofą naturalną lub po prostu zmianą pogody. Tragedia ubóstwa polega również na tym, że ratunek istnieje – wystarczyłoby iść do lekarza albo wyjechać w inne miejsce – ale osoby ubogiej nie stać na to, aby z niego skorzystać. Przyjrzyjmy się, jak głęboki wpływ na życie ludzkie może mieć nędza.

Życie i zdrowie

Skrajne ubóstwo przyczynia się do śmierci co trzeciego człowieka na naszej planecie. W krajach, gdzie panuje bieda, każde narodziny wiążą się z ryzykiem: porodu nie przeżywa tam ponad 1% matek i noworodków. Te dzieci, którym uda się przetrwać pożyją średnio 30 lat krócej niż dzieci rodzące się w Polsce.
Ubóstwo oznacza brak dostępu do opieki lekarskiej i środków leczenia – nawet w przypadku najprostszych infekcji, nie mówiąc już o chorobach takich jak malaria, gruźlica czy  AIDS. Co najmniej 90% osób cierpiących na te choroby pochodzi z krajów ubogich – i nie jest to przypadek. Lepsze warunki życia oraz edukacja prozdrowotna radykalnie zmniejszyłyby ilość zakażeń. W krajach ubogich jest zbyt mało szpitali i lekarzy, a ludzie są zbyt biedni, by skorzystać z ich pomocy, często stając przed wyborem: czy dać dziecku jedzenie, czy leki?

Sudan, fot. Wojciech Grzędziński

Głód i dostęp do wody
W ciągu ostatnich dwóch lat ceny żywności na świecie wzrosły o 83%. W efekcie miliard ludzi na świecie cierpi głód.  Właśnie dziś 16 tysięcy dzieci umrze, ponieważ ich rodzice nie mogą zapewnić im wyżywienia, a setki tysięcy innych straci z powodu braku podstawowych substancji odżywczych wzrok, nie będzie rosnąć, ani rozwijać się mentalnie tak szybko, jak ich rówieśnicy z krajów bogatszych.



Chłopcy pracują przy zbiórce opału. Nie chodzą do szkoły, jest ona zbyt daleko. Afganistan, fot. Marcin Suder

Edukacja
Tym, co mogłoby pomóc biednym dzieciom wyrwać się z getta ubóstwa jest edukacja. Niestety – nauka kosztuje, i żeby zapewnić sobie wykształcenie trzeba mieć pieniądze, zdrowie i czas. Dziecko, które musi pracować lub wędrować kilka razy dziennie do sąsiedniej wioski po wodę ma małe szanse na ukończenie szkoły. W rezultacie 26% dorosłych na świecie nie umie czytać. W krajach najbiedniejszych, takich jak na przykład Afganistan, ten wskaźnik jest prawie trzykrotnie wyższy.



Blaszane dachy pozbawionych m.in. kanalizacji i bieżącej wody domów w jednym z największych slumsów w Kenii - Kiberze. fot. Krzysztof Miękus

Miejsce do życia
Na świecie jest obecnie około 100 milionów bezdomnych, a co siódmy człowiek mieszka w slumsach - bez elektryczności, kanalizacji czy wody bieżącej. Domy zbudowane z kartonów i dykty dają słabą ochronę przed zmieniającą się pogodą, a w przypadku klęski żywiołowej takiej jak huragan czy powódź są zupełnie bezużyteczne. Slumsy są wylęgarnią przestępczości, narkomanii i alkoholizmu, a ich mieszkańcy znacznie częściej niż inni ludzie cierpią na choroby psychiczne i popełniają samobójstwa. Dla dorastających w slumsach dzieci zbrodnie i przemoc to chleb codzienny.

Prawo do głosu
Ubóstwo to nie tylko brak podstawowych dóbr materialnych – to również wykluczenie społeczne. Osoby pozbawione środków pieniężnych – a często także podstawowej edukacji – są traktowane jako obywatele drugiej kategorii. Nikt ich nie słucha. Tym samym nie mają możliwości stworzyć prawa, które mogłoby doprowadzić do poprawy ich sytuacji. Dotyczy to zwłaszcza kobiet, które stanowią ponad 2/3 ubogiej ludności świata, a w parlamentach zajmują zaledwie 14% miejsc.

Jak widać ubóstwo nie jest czymś, o czym przypominasz sobie zaglądając do portfela. Ubóstwo przenika całe życie jednostki, odbierając jej prawo decydowania o swoim losie i zmuszając ją do codziennej walki o przetrwanie. To samo dotyczy ubogich społeczności.
Na świecie nigdy nie było tylu ubogich co dziś.