Po 4 miesiącach od ogłoszenia przez ONZ kryzysu humanitarnego spowodowanego suszą w Rogu Afryki, w wyniku której zmarły z głodu dziesiątki tysięcy ludzi (w tym ponad 29 tysięcy dzieci poniżej 5. roku życia), sytuacja w Somalii powoli się poprawia. Nie oznacza to jednak, że pomoc jest już niepotrzebna.


Somalia, Kulaal. Fot. PAH

W ubiegłym tygodniu ONZ zredukowała z 6 do 3 liczbę regionów zagrożonych klęską głodu oraz ogłosiła, że liczba osób narażonych na śmierć głodową spadła z 750 000 do 250 000 osób. Strumień pomocy, który napłynął od międzynarodowych instytucji i organizacji humanitarnych przy wsparciu ludzi dobrej woli z całego świata, pomógł zatrzymać rosnącą falę głodu. Jednak los 13 milionów mieszkańców Rogu Afryki dalej jest niepewny. Prawdopodobieństwo powrotu klęski żywnościowej jest ogromne.

Wśród najważniejszych skutków suszy w Rogu Afryki należy wymienić wymarcie ogromnych ilości bydła, bedącego głównym źródłem utrzymania i pożywienia dla miejscowej ludności oraz brak wody w studniach i tradycyjnych zbiornikach wodnych – berkadach. W odpowiedzi na zapotrzebowanie na wodę pitną niezbędną do przeżycia nie tylko dla ludzi, ale również zwierząt, PAH prowadzi działania mające na celu zapewnienie dostępu do wody w mało nawodnionych rejonach Somalii.

Chcesz pomóc?