W tym miejscu oddajemy głos ludziom, którzy zechcieli podzielić się z nami swoimi historiami. Są to osoby, które spotkaliśmy przy okazji działań prowadzonych przez Polską Akcję Humanitarną. Ich doświadczenia są bardzo różnorodne – nasi rozmówcy pochodzą z różnych krajów, mówią różnymi językami, różni ich wiek, czy wykonywany zawód. Ich codzienność często jest zupełnie inna niż nasza.
Osoby, których historie znajdziecie w tym miejscu, odkrywają przez Wami kawałek własnego świata i zapraszają Was do swojego domu. Posłuchajcie.
Artykuły16
06.10.2022human storiesGdzie jest Sabra, a gdzie jest Szatila?
Opowieść Alaa Al-Aliego
Sabra–Gaza Nie było mnie tu w dniu, gdy to się wydarzyło. Przeprowadziłem się tutaj wiele lat później. Aromat kawy parzonej wtedy, we wrześniu, przez tych, którzy nie mogli jej wypić, wciąż jeszcze zalega w zakamarkach tego miejsca. Prowadzę przyjezdnego tam, skąd nie da się zobaczyć końca ulicy, skąd widać tylko ten kawałek. Przybysz pyta, gdzie jest Sabra, a gdzie jest Szatila? Powtarzam odpowiedź, do której udzielania jestem już tak przyzwyczajony, […]
Dowiedz się więcej
07.09.2022human storiesPójdę naprzód z zaciśniętą pięścią i otwartym umysłem
Opowieść Parwany
Od chwili, gdy przybyłam do Europy, chciałam napisać o moich marzeniach, a nie tylko tłumaczyć się, dlaczego tu przyjechałam. Zastanawiałam się, z jakiego powodu nikt mnie nie pyta o plany na przyszłość, a jedynie o to, dlaczego rodzice postanowili wysłać mnie do Europy. Mam w głowie to pytanie, ale w sercu noszę nadzieję, że będę mogła opowiadać o moich pragnieniach, a nie tylko o okolicznościach, w których znalazłam się z powodu decyzji innych ludzi. Przecież wcale nie planowałam tak żyć. Pracuję, by osiągnąć to, czego pragnę. wrzesień 2019 […]
Dowiedz się więcej
07.09.2022human storiesTo nie jest prawdziwy paszport
Opowieść Hadii
Urodziłam się w roku Nakby[1], w 1948 roku. Moją ojczyzną jest Hajfa w Palestynie. Kiedy miałam czterdzieści dni, moi rodzice zabrali mnie i wyjechali do Syrii. Miałam dom, pracowałam w UNRWA, studiowałam prawo. Dziś mam siedemdziesiąt cztery lata. Pewnego dnia rozejrzałam się wokół siebie i okazało się, że nie mam nic. Dziś Hadia mieszka w Libanie. „W ostatnie lato byłam sama. Byłam bardzo chora. Upadłam […]
Dowiedz się więcej